**POV Margot**
Szramowaty wystąpił naprzód ze spokojną grozą kogoś, kto wiedział, że chłoniemy każde jego słowo.
Dłonie miał splecione za plecami, a jego chód był powolny i celowy, jakby delektował się kontrolą...
– Pozwólcie, że wam przypomnę – dodał, a jego ton się wyostrzył – że oczekujemy szczerości. Nieszczerość zostanie jednak rozpoznana. Wymyślanie, manipulacja lub zatajanie kluczowych szcz
















